piątek, 21 listopada 2014

WAŻNE!!

 
 
 
Wiem nawaliłam, ale komputer mi się zepsuł. Spalił się,tak po prostu.
Jestem teraz na lekcji informatyki.
Wiem ze nik tego bloga nie czyta.
A więc MUSZE, ale nie chce. Zawieszam bloga na czas nieokreślony.
 
 
PRZEPRASZAM.
JAK WRÓCĘ TO BĘDZIE WIELKIE BUM.
DWA ROZDZIAŁY POD RZĄD.
Paaaa
:(

sobota, 8 listopada 2014

Rozdział Drugi




Doszłam do sklepu wzięłam potrzebne mi produkty i zmierzałam do kasy.
Zostało mi akurat na taksówkę,może ta przyjedzie. Wzięłam mój telefon i zadzwoniłam.
-Halo?-Sprawdziłam czy ktoś tam jest.
-Tak?
-Chciałabym zamówić taksówkę-Podałam jej adres i czekałam.
Po kilku chwilach przyjechała.
Wsiadłam na miejsce pasażera i podałam adres domu.
Przyglądałam się mu kontem oka,jest całkiem całkiem.
-Halo?Proszę Pani ?-Ktoś krzyknął.
-Huh?-Nie wiedziałam o co chodzi.
-Już jesteśmy.
-A.. um..No tak-Powiedziałam płacąc i wychodząc z pojazdu.
-daszmiswójnumer?-Wypowiedział to na jednym wdechu,prawie nic nie zrozumiałam.
-Ohh..Dobrze-Podałam i odeszłam.
Po co mu mój numer ?
No chyba po to żeby napisać,zadzwonić?
No tak wiem, i tak nie napisze.
skąd o tym możesz wiedzieć?
Bo wiem.
Zanim się obejrzałam już byłam na ganku.
Otwierając drzwi usłyszałam ojca.
-Gdzie ty kurwa tyle czasu byłaś.Kto to był ?-O boże, ledwo do domu weszłam a on już się drze.
-Byłam przecież w sklepie, o to mnie prosiłeś, tak?!-Krzyknęłam
-Nie tym tonem suko !Kto to był ?-Podskoczyłam jak podniósł głos.
-To był taksówkarz, starczyło mi na taxi więc zadzwoniłam !-Boże drogi, za co ja mam takiego ojca? Za co?Mamo wróć proszę !
-Kłamiesz!Bzykałaś się z nim w tym aucie !!-Co kurwa?On mnie oskarża za puszczanie się ?
-Tak kurwa, i  co jeszcze może piwo do tego !!?-Nie wytrzymałam i wbiegłam jak najszybciej do kuchni. Zrobię ten obiad  i wypierdalam z tego domu.

-Gotowe !-Krzyknęłam wchodząc do salonu z talerzem spagetti.
-Tato czy mogę iść już do siebie?-Chciałam iść przenocowac u Cam.(Camili)
-Tak-odpowiedzial chlodno, ruszylam w strone swojego pokoju.
-No to czas na mnie-Szeplelam i zaczelam sie pakowac.
Spakowalam sie tylko na jedna noc.Wzielam w reke papierosy i zapalniczke i ruszylam w strone okna, otworzylam je i wyskoczylam.



*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
Czecs Moi Mili :*
oto nowy,krotki rozdzial :)
Przepraszam ze taki krodki i z opoznieniem ale nie mialam weny, wysiwetlenia, sa,male ale sa wiec czemu komentarzy nie ma ?
Jesli jestes daj zwykla kropke

Ps.Sory ze nie ma zmiekczen w droguej czesci ale pisze go w samochdzie :)

CZYTASZ-KOMENTUJESZ *-*

poniedziałek, 20 października 2014

Rozdział Pierwszy !



No Cześć, mam na imię Blanka.
Mam tylko tatę alkoholika.
Przyjaciółkę Camille
Wsparcia szukam w żyletkach, tańcu,muzyce.No ale dość o mnie.



Wchodząc pod prysznic myślałam o wszystkim ale o niczym.
Tyle myśli latało mi w głowie że stałam pod prysznicem 30 minut.
Zastanawia mnie jedna myśl, co by było gdybym miała Rozalie czyli moją matkę.
Zmarła zaraz po moim urodzeniu, ja w to nie wieże, może i miałam te trzy lub dwa latka ale ja ją doskonale pamiętam, to może wydawać się dziwne ale tak jest.
Ocknęłam się gdy usłyszałam walenie do drzwi.
Szybko wyszłam z pod prysznica i wysuszyłam ciało miękkim,puchatym,białym ręcznikiem.
Wyszłam z łazienki i pobiegłam do swojego pokoju by się ubrać. Bielizna była czarna,koronkowa.
Na siebie założyłam ten zestaw i zbiegłam po schodach tak szybko ze o mały włos się nie przewróciłam.
Najpierw popatrzałam przez Judasza* żeby upewnić się kto to.
Okazało się że to mój nachalny ojciec. Od razu otworzyłam drzwi i go wpuściłam.
-Kurwa, co tak długo te drzwi otwierałaś ?-Krzyknął tak głośni że pewnie cała ulica słyszała.
-Przepraszam, ale brałam prysznic i nie słyszałam nic przez wodę.-Powiedziałam to tak cicho ze chyba nie usłyszał.
-Co jest na obiad?Jestem zmęczony i głodny.-Tak? A czym tu kurwa się zmęczyć ?piciem ?Taa, akurat.
-Nic nie ma, w lodowce nie ma nic oprócz sześciu piw i sałaty lodowej.-Tak jest cały czas, dlatego potajemnie chodzę na obiady do P.Diane i Pana Bruca, a w zamian za to pomagam im w domowych czynnościach jak, wycieranie kurzy, chodzenie do sklepu, i takie tam.
-Masz kasę i w podskokach lecisz do sklepu.
-Dobrze,tatku-Boże za jakie grzechy ja mam takiego ojca ?Nic przecież źle nie robiłam?
Poszłam do przedpokoju i założyłam czarną wytartą skórę.
Wyszłam na ganek i ruszyłam w dwu kilometrową drogę do sklepu.Dziwicie się czemu tak daleko?Tak,ja też się dziwię.
*45 min później*
Przeszłam tak około kilometra i zauważyłam dobrze mi znaną tablice ogłoszeniową.Co czwartki są nowe newsy.
To co zobaczyłam było moim marzeniem od pięciu lat. Ale co ,z tego jak ja kasy nie mam na to...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~Judasz- to ta mała dziura w drzwiach :)), nie umiem tłumaczyć rzeczy , haha :)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No Heyo:)), tak wiem krótki ale to są dopiero początki.
Jak wam się podoba rozdział ?Dla mnie powinien być o 100 razy lepszy ale nie mam siły po chorobie :).
NO to do Następnego !! <3







sobota, 18 października 2014

PROLOG

Dwa różne światy
       On-Sławny,bogaty,miły,kochający to co robi.
       Ona-Odważna,miła,Belieber,nie majaca matki,ojca alkoholika,marzycielka,posiada talent artustyczny,tanczy Bboying.
      Co połączy tych dwoja ludzi,co się stanie gdy poznaja wspolnie tajemnice Blanki?
Czytając dalszą część dowiecie się wiecej o życiu Justina i Blanki.
.
-------------*-*-----------------
No Heyo czytelnicy, to jest mój pierwszy prolog.Mi nie zbyt sie,podoba ale jak juz pisalam jest to moj pierwszy prolog w zyciu :*,no to do pierwszego rozdzialu ;**

niedziela, 28 września 2014

BOHATEROWIE !




Blanka  Carter  (17 lat)
Mam na imię Blanka, z pochodzenia jestem Polką, ale jak miałam 9 lat to przeprowadziłam się z ojcem do Californii, Belieberką jestem od zawsze 


Camille Payne (17 lat)
Mam na imię Camille jestem z California, mieszkam tu od 2 roku życia. Belieberką jestem od 3 lat.



Melanie Simpson (18lat)
Razem z 
Becky jesteśmy elitą w szkole, zaliczylam już wszystkich natrętnych chłopaków.




Becky Ellis  ( 18lat)
Jestem elitą w szkole,nie jestem taka jak
Melanie. Ona spala ze wszystkimi chlopakami ze szkoly.Ja mam szacunek do siebie.


Justin Bieber (19 lat) |
Jestem sławnym piosenkarzem.Kocham moje Beliebers ponad życie.Mimo że kocham śpiewać to czasami mam dość
.Paparazzie mnie wkurzają najbardziej.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~





No to mamy BOHATERÓW  :))
po drodze jeszcze dojdą spokojnie !
Teraz tylko prolog i jechane po całości !!
Pytania ASK


Cześć :)

No Heyoo :)


Mam na imię Sandra,mam 13 lat i Belieber jestem 4-5 lat :))

Do tego bloga podchodzę już 4 raz,

Justin w tym opowiadaniu jest sławny,myślę że Wam się spodoba, za wszystkie błędy bardzo przepraszam.

Rozdziały pisałam wcześniej na kartkach w szkole jak się nudziłam XD :)

No to do Bohaterów ! :))


AAAAA i jeszcze jedno!,rozdziały będą się pojawiać co dwa tygodnie w niedzielę, chciałabym co tydzień ale bym nie wyrabiała, ale myślę ze będzie okey.



Pytania ASK
Twitter Twitter